#esencjainternetu

Jak wygląda praca w korpo?

0 43

Praca w korpo rządzi się w swoimi prawami. Wie o tym każdy, nawet ten, kto nie pracował nigdy w wielkiej korporacji.

Jeden plotki i opowieści osób pracujących w tego typu firmach są niezwykle częste i nie da się ukryć, że zazwyczaj wiele z opowieści, osób zatrudnionych w korpo są bardzo podobne. Podobne zasady, prawa, specyfika pracy itp. To sprawia, że część ludzi decyduje się na pracę w korpo, a część unika jej jak ognia, ponieważ boi się, że nie odnajdzie się dobrze w tym środowisku. Jak tak naprawdę wygląda praca w korpo?

Jak to jest z tym korpo?

To całkiem proste! Musisz po prostu zrobić research i fokusować się na taskach, żeby zdążyć przed deadline i nie zaliczyć fakapu. No tak… Tak to mniej więcej wygląda. To właśnie korpomowa jest jednym z pierwszych elementów, jakie nasuwają się na myśl o pracy w korpo. Każdy, kto dopiero zaczyna swoją przygodę w tego typu firmach, musi przyzwyczaić się do języka, którym posługują się pracownicy. Pewnie dla wielu początkujących to trudna sytuacja, bo niektóre z wyrażeń znacznie różnią się od języka, którym posługujemy się w naszym codziennym życiu. Chociaż wśród osób pracujących w korpo, często zdarza się, że korpomowę przenoszą do życia codziennego. Dlatego asapy i deadliny na stałe zagościły w słownikach wielu z nas.

Mini słownik dla początkujących

Dla tych, którzy nie mają zielonego pojęcia na temat korpomowy mamy małą ściągę:

  • ASAP – to oczywiście as soon as posible, czyli tak szybko jak to możliwe. Często używane już przez wielu w codziennych sytuacjach
  • Brief – czyli opis projektu/zadania
  • Mieć kola – czyli mieć zaplanowaną służbową rozmowę telefoniczną 
  • Task – zadanie
  • Deadline – wiadomo, ostateczny termin, także weszło do użytku codziennego
  • Fakap – zawalenie sprawy/zadania
  • Target – to cel
  • Fokusować się – skupiać się
  • Research – szukanie informacji, rozeznanie w danej kwestii przed podjęciem działania.

Oczywiście to tylko kilka podstawowych wyrażeń. Tak naprawdę jest ich cała masa, ale pracując już w korpo na pewno usłyszmy ich więcej i poznamy ich znaczenie.

Czy warto pracować w korpo?

Wybierając pracę lub zastanawiając się nad zmianą obecnej, być może pomyślimy, aby właśnie rozpocząć pracę w korporacji. Faktem jest, że nie jest to praca dla każdego, bo nie każdy odnajdzie się tam dobrze. Z czym powinniśmy się liczyć przy pracy w korpo?

Zyskamy w miarę stabilne zatrudnienie oraz pensję większą niż w małych firmach. Jasno wytyczona ścieżka kariery oraz możliwość awansu na wyższe stanowiska też stanowi plus. Oprócz tego, możemy liczyć na wiele benefitów. Zarówno tych związanych z pracą, jak szkolenia i kursy, ale także tych w postaci chociażby kart multisport oraz oczywiście mnogość imprez integracyjnych. 

Minusem jest jednak konieczność wyrabiania nadgodzin, praca pod presją czasu, a także słynny „wyścig szczurów”. Bardzo często musimy także dostosowywać się do odgórnie narzuconych reguł, jak np. dress code. Ogromne open space, w których znajduje się masa osób, też niekoniecznie są wymarzonym miejscem do pracy.

Oczywiście nie możemy zapominać, że są różne firmy korporacyjne. Jest to jedynie uogólniony obraz tego, z czym powinniśmy się liczyć decydując się na taką pracę. Każda firma jest inna. W każdej pracują inni ludzie. A jak wiadomo, od ludzi bardzo wiele zależy. Jeśli będziemy dobrze się czuć pośród naszych znajomych z pracy, dużo lepiej będzie nam się pracować i będziemy postrzegać pracę dużo lepiej, niż gdybyśmy trafili na ludzi, z którymi nie dogadujemy się dobrze.

Praca w korpo – dla kogo?

Jedno jest pewne. Praca w korpo nie jest dla każdego. To czy odnajdziesz się tam dobrze i czy będziesz się czuł komfortowo zależy od Twojego charakteru. Niektórzy z nas lubią gdy dzieje się dużo, wokół jest dużo ludzi, pracują pod presją czasu. Inni natomiast dużo lepiej czują się w małych, spokojnych pomieszczeniach, z niewielką ilością innych pracowników, gdzie swoje obowiązki mogą wykonywać w ciszy i spokoju. Każdy z nas jest inny, dla niektórych praca w korpo będzie spełnieniem marzeń, a dla innych udręką. 

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.